Jak narodziła się pasja ...

Ostatnie 30 lat mojego życia to praca zawodowa, obowiązki, ogromne tempo i stres. Nie żałuję - wychowaliśmy i wykształciliśmy wspólnie z mężem dwoje wspaniałych dzieci, wybudowaliśmy dom.

Czegoś jednak brakowało: wewnętrznego spokoju, miejsca na relaks, obcowania ze sztuką. Nadszedł czas aby zwolnić, poszukać czegoś wyłącznie dla siebie, otworzyć się na piękno.

Dzieci rozpoczęły pracę, usamodzielniły się, to był właściwy moment.

Wszystko zaczęło się w Ośrodku Doskonalenia Animatorów Kultury w Łucznicy. Pojechałam tam na weekend i zachwyciłam się piękną pracownią.

Po powrocie do domu stworzyłam mini pracownię w garażu, mąż cierpliwie pomógł mi ją wyposażyć i tym sposobem zaczęło się budować moje gliniane królestwo.

Pasja trwa po dziś dzień. Od tamtej pory powstało wiele moich kolekcji.
Ciągle się też uczę, uczestniczę w lokalnych wystawach oraz prowadzę zajęcia ceramiki dla dzieci.

Serdecznie zapraszam do obejrzenia prac!